motor

motor
Walentynki są codziennie, tylko my obchodzimy je raz do roku...

wtorek, 9 października 2012

Wodny świat w centrum Krakowa czyli kawiarnia z podwodnym charakterem

Będąc w Warsztacie ( tym na Kazimierzu, gdzie dają dobrze zjeść..mmmm...) wpadła mi w oko i ręce lokalna gazetka zapraszająca do różnych lokali w Krakowie. Szczególnie spodobały mi się zdjęcia jednego z nich i postanowiłam dogłębnie rzecz sprawdzić.
 
Wykroiły mi się w niedługim odstępie dwa spotkania - jedno podwójne a drugie pojedyncze i już wiedziałam, gdzie je odbędę. Moje znajome nigdy wcześniej w tym lokalu nie były, więc jazda!
 
Najsampierw podaje stronę, a własciwie fejsbuka - tutaj. Adres - Studencka 15. Jest to ciekawa kawiarnia o nietypowym menu i oryginalnym wystroju. Jeśli szukacie spokojnego miejsca na pogaduchy przy dobrej kawie, ciastku i czymś słodkim w centrum, to świetne rozwiązanie.
 
Jako stworzenie zdecydowanie wiecznie marznące i ciepłolubne stwierdzam,że Cafe Mana Mana nadaje się bardziej na ciepłe dni niż nadchodzące jesienne i zimowe wieczory, ale idźcie , to sprawdzicie sami. Lokal w piwnicach, do których schodzi się z ulicy, 2 pomieszczenia- wieksze z barem i mniejsze ( kameralne na 2 stoliki). Maxymalnie w całej kawiarni miejsc może na 20-25 osób. Coś co mnie zachwyciło najbardziej to akwaria. Kilka sporych akwariów tradycyjnych i jedno centralnie umieszczone morskie z morskimi żyjątkami rafowymi...
 
 
Miałam właściwie przez całe życie akwarium w domu i bardzo się do niego przyzwyczaiłam. Dopiero choroba ojca uniemożliwiła mu opiekę nad rybami i musieliśmy koleżanki ( i kolegów) rozdać wraz z ich domem.A szkoda. Bardzo mi ich brakuje, ale nie podjęłabym się kolejnego obowiązku przy dwójce potworów... Tym chętniej oglądałam podwodny świat w Mana Mana.
A było co oglądać...
 
Gdy tam byłam, trwał konkurs na imię dla krewetki z morskiego akwarium. Chyba już go rozwiązano:)
 
Lokal przystosowany dla dzieci - jest dla nich kącik. Są też książki i czasopisma dla stałych bywalców.W karcie znajdziemy oprócz typowych napojów zimnych i ciepłych bardzo oryginalne mieszanki herbat i nietypowe lody własnej produkcji, z których lokal słynie.
Ja za mówiłam aloesowe i brzozowe i faktycznie były intrygujące w smaku! Chętnie się kiedyś tam jeszcze wybiorę, bo ładnie i smacznie.I ciasta domowe podają. I kawa pachnie i smakuje.
 
 
Podobno jest w Krakowie jeszcze jedna knajpa z akwariami- mam nadzieję,że tam też trafię, bo kto ma rybki w domu, wie, jakie to odprężające pogapić się w zieloną wodę i kolorowe łuski i posłuchać szumu filtra...
 

2 komentarze:

  1. ale ma klimat ; o z chęcią bym się tam wybrała

    OdpowiedzUsuń
  2. Koniecznie - jak będziesz w Krakowie. 5 minut od Rynku!

    OdpowiedzUsuń