motor

motor
Walentynki są codziennie, tylko my obchodzimy je raz do roku...

środa, 21 marca 2012

W Krakowie - kradzione lwy

Jeszcze jedna historia o czymś,czego już nie ma - krakowski ratusz.
Jego szczegółową i wyczerpującą historię możecie znaleźć tutaj - bardzo polecam.

Ja chciałabym skupić się na lwach, które widzimy przed wejściem.

Lew od wieków był uważany za zwierzę wujątkowe- silne, mądre, a przez swoją grzywę i donośny ryk ochrzczono go 'królem dżungli'.
Był jednym z pierwszych zwierząt portretowanych przez człowieka. Jego wizerunki można odnaleźć na malowidłach skalnych liczących 15 000 lat (m.in. w jaskini Lascaux). W starożytności zwierzęta te były uosobieniem władzy i potęgi, stąd częste ich przedstawienia jako bóstwa i symbole królów, zwłaszcza w Egipcie ( patrz - sfinks).

Bardzo często występuje też w różnorakich herbach i godłach.Oznacza zazwyczaj odwagę, waleczność, władzę królewską i siłę. np. biblijny Lew Judy.

Nie dziwota więc,że przed wejściem do tak ważnej instytucji jak stołeczny Ratusz znajdujemy te zwierzęta. Przyglądnijmy się im jednak dokładnie:

Tutaj obydwa:
zdjęcie stąd

Lew lewy :)
zdjęcie stąd

Lew prawy :)

zdjęcie stąd
Ja za chiny ludowe nie widzę w nich ani dostojeństwa, ani dumy narodowej, ani nic z patosu Królewskiego Miasta. Lewy słodko drzemie, a prawy szelmowsko się uśmiecha.
Lwy zostały pożyczone i nigdy nie oddane. A było to tak.

W latach 1961- 67 przeprowadzono przebudowę i renowację Ratusza w postaci , którą widzimy obecnie, tzn. pojedyncza wieża. Zbudowano wejście północne i ganek. Za lwy odpowiedzialni sa dwaj konserwatorzy Wiktor Zin i Władysław Grabski, którzy wpadli na pomysł,żeby przenieść je z podupadłego pałacu w Pławowicach i ustawić przed Ratuszem.

Lwy były wykonane z białego kamienia, który pod wpływem zanieczyszczeń krakowskiego powietrza stracił na barwie.Nie udało mi się znaleźć autora samych rzeźb, wiadomo,że obecny wygląd pałacu powstał w latach 1804-1805 według planów Jakuba Kubickiego. Obecnie w pławowickim pałacu stoją kopie lwów.

Sam dwór ma przeciekawą historię - poczytajcie tutaj a sprawę samych lwów można śledzić tutaj .

Jak widac polityka rabunkowa nie ominęła nawet XX cywilizowanego wieku...

A z lwami związana jest legenda-przesąd, że ożyją, kiedy dotknie ich prawdziwa dziewica:)
Nic tylko macać :)))))


4 komentarze:

  1. A jak ona jeszcze skończy AGH, to górnik i hutnik do lwów dołączą :). Co do lwów święta racja, dla mnie jeden śpiący, drugi drwiący.

    OdpowiedzUsuń
  2. no no, tyle czasu leżą,hmmm dziewic brak????
    ten kto je zaprojektował musiał być wesołym człowiekiem
    KonKata

    OdpowiedzUsuń
  3. Co za ciekawy post ! Bardzo milo sie czyta i ciekawe podajesz szczegoly !
    Moc pozdrowien z Florydy !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Alinko!
      Kraków pozdrawia Florydę!!!! Niesamowite,że ktoś mnie czyta z takiego miejsca świata!
      Mam nadzieję,że spodoba ci się w moich skromnych progach. Z serca zapraszam!

      Usuń